Archiwum dla lipiec, 2006

09
lip

Praga inaczej

Praga troche inaczej

Praga cicha, spokojna, pachnąca mułem z Wełtawy i ciepłym chlebem zdarza sie tylko o wschodzie słońca. Wtedy słychać na bruku podkute buty patrolu cesarsko-królewskiej armii, ziewnięcia prostytutek w zamykanych właśnie burdelach i szybkie kroki studentów, uciekających ukradkiem od pachnących pościelą pulchnitkich czeskich wdówek. A im bliżej Wełtawy, tym wyraźnej czuć smród krwi, którą utoczyli Prażanie pod wodzą Żiżki i Prokopa.