Archiwum dla sierpień, 2006

26
sie

U Kaśki i Krzycha

U Kasi i Krzyśka

Szybka akcja w kościele w Boguszowie. Przez kilkaset klatek byłem świadkiem kolejnego kroku ku zwiększeniu przyrosyu naturalnego. Rodźcie się chłopchy, rodźcie sie.. aaacha!….









16
sie

Tunezyjka

Przyjechała, pokręciła brzuchem - i zostałem pod sceną obśliniony jak pacholę, z aparatem w garści. Liczyłem na Rosjanki, ale Tunezyjka nie dała im szans.

08
sie

Praga - tłumna i krzykliwa

Praha

Wycieczka do Pragi wyjątkowo udana. Poza doznaniami natury duchowej, zostawila po sobie trwalą niechęć do amrykańskiego żarcia, a raczej przybytku, w którym to żarcie serwują. Za 2 zestawy Big Mac i jedną sałatkę zapłaciliśmy 435 koron - czyli pieprzone 60 złotych polskich. To, że nie dostałem zawału serca, kiedy zobaczyłem rachunek to cud. Inaczej sie nie da tego wyjaśnić.