05
kwi
08

tsa - koncet

 

Genialny koncert. Dawno nie slyszalem tak porządnego, rockowego grania. Dwie
godziny ostrej jazdy na najwyższym poziomie. TSA nie tylko wciaż żywe, ale, wydaje się,
w nieustająco doskonałej formie.

Przy okazji. Czym sie różni estrada od kameralnej scenki? Pewnie tym, czym
osiemnastotonowa ciężarówka od malucha? A czy można obwiesić “maluszka”
wszystkimi świtałami z takiego ciągnika siodłowego. Jasne. Tylko po co? Po raz dziesiąty
pytam sie: po ch… scenę 4 na 3 metry oświetlać SZESNASTOMA!!!! diodowymi
refletorami estradowymi? Paranoja. Tutaj - lewa dolna fotka z tej samej sali, z przed
półtora roku. Koncert Marka Napiórkowskiego.  3 reflektory teatralne daly śliczne,
koncertowe światlo.


1 Odpowiedź do “tsa - koncet”


  1. 1 joe70 5 kwiecień 2008 @ 10:48 przed południem

    Powiem krótko , nogawy mi latały na tym koncercie ;)!!!

    Widziałem kolegę jak uwijał się w pocie czoła z aparatem …masz zdrowie człowieku , he he …

    Co do foto , to Andrzej Nowak w całej krasie ;)

    Pozdrawiam!

Napisz odpowiedź