
Genialny koncert. Dawno nie slyszalem tak porządnego, rockowego grania. Dwie godziny ostrej jazdy na najwyższym poziomie. TSA nie tylko wciaż żywe, ale, wydaje się, w nieustająco doskonałej formie.
Przy okazji. Czym sie różni estrada od kameralnej scenki? Pewnie tym, czym osiemnastotonowa ciężarówka od malucha? A czy można obwiesić “maluszka” wszystkimi świtałami z takiego ciągnika siodłowego. Jasne. Tylko po co? Po raz dziesiąty pytam sie: po ch… scenę 4 na 3 metry oświetlać SZESNASTOMA!!!! diodowymi refletorami estradowymi? Paranoja. Tutaj – lewa dolna fotka z tej samej sali, z przed półtora roku. Koncert Marka Napiórkowskiego. 3 reflektory teatralne daly śliczne, koncertowe światlo.


Powiem krótko , nogawy mi latały na tym koncercie
!!!
Widziałem kolegę jak uwijał się w pocie czoła z aparatem …masz zdrowie człowieku , he he …
Co do foto , to Andrzej Nowak w całej krasie
Pozdrawiam!