Niedawno napisałem w komentarzu koledze Joe 70, ze muzyczny jest ten kwiecien, oj muzyczny…. Przygód muzycznych wiec ciąg dalszy. Przedziwny koncert, przedziwny duet. Pers (Irańczyk) i Czech. Dwie przeróżne osobowości, dwa przeróżne charaktery. Ech… co to byl za koncert!!!! Słychać było Shakti i Johna Mc Laughin’a, przebrzmiewał Paco de Lucia i Al di Meola. A wszystko działo się na krzesłach, w foier biblioteki miejskiej w Świdnicy.
nie żebym sie czepiał, ale czy pers to nie irańczyk? sie nie znam, ale cos tak kojarze…
szkoda cienia na ścianie
Kurcze - oczywiscie ze Irańczyk… nie wiem skad ten Irakijczyk mi sie wziął..): Już poprawiam
Sympatico ! lekko można zaingerować w kadr , przycinając niekompletną szyjkę gitary i to “coś” co weszło w kadr w lewym dolnym rogu , ale to wedle uznania … generalnie podziwiam , za obrotność i “obskakiwanie” ciekawych imprez