Fotki na okładkę płyty, której projekt objęty został przez znanego El Producente klauzulą tajne przez poufne.. dość powiedzieć, że ja do dziś nie potrafię do końca wytłumaczyć idei produkowanego wydawnictwa…
Jeśli powiem, że sesja nosiła znamiona pośpiechu, to chyba nie wyrażę do końca klimatu dnia… zaczęło padać, więc zdjęcia przed zamkiem zrobiliśmy w biegu – co w zasadzie widać na fotkach – hehehe. W samym zamku nie zdążyliśmy się nawet rozstawić, kiedy zaatakowała nas pani z ochrony, która z wdziękiem i erudycją odpowiednią pracownikom ochrony, pozostając głuchą na agumenty typu “ustalone z prezesem”, “jest zgoda prezesa” itp., powiedziała – “Wypierdalać! Nie wolno! Sala dla zwiedzających”… Prezes, niedostępny w dzień wolny od pracy, pozostawał głuchy na wołanie o pomoc. Widać jednak niecodzienne stroje członków zespołu musiały wprawić panią w zachwyt i zdumienie, bo krzycząc i wyzywając nie mogła oczu od nich oderwać i chyba z tego szoku w końcu łaskawie udostępniła nam Salę Maksymiliana na całe 5 minut…





Pięknie, pięknie, bardzo się cieszę, że moglem cosik pomóc. Zmieniłeś dynamikę czytaj kontrast i jest lepiej:). To teraz tylko czekam na RADKA:)
ale za to foty pastelowo-sympatyczne
w maxymiliana miałem 100dniówkę. znaczy część oficjalną. a kiedy indziej udzielałem się tam z zespołem ZIYO w charakterze konferansjera i wino-kompana, był kiedyś taki band. a fotki są wporzo, jak powiem, że trącą kiczem to wybaczysz i powiesz, że tak ma być?
Jasne, ze traca kiczem. A czym maja tracic panienki w pistacjowo rozowych kieckach wtulajace sie w pseudohuzarow w habrowych mundurach z majtkowo-rozowymi lampasami sfotografowane w ozdobianej gipsowa pseudosztukateria, kiczowatej sali pieknego kiedys zamku? Ale pecunia non olet, jak powiedzial Brutus do Juliusza Cezara wycierajac noz w jego toge na trzecim schodku przed Senatem…
A jesli juz zaczalem klasykow cytowac – to de gustibus non est disputandum.. i nie ladne to co ladne, ale co sie komu podoba.. (:
sie domyślam, że zleceniodawcom sie podoba baaardzo
dla mnie widok to nowy – ten zameczek – więc cieszy oko jak najbardziej
zresztą w ogole ladnie