14
lut
09

Willa księżnej Daisy von Pless


W tej willi, w centrum Wałbrzycha, 29 czerwca 1943 roku o godz. 19,30 zmarła Księżna Maria Teresa Oliwia Hochberg von Pless, znana jako Księżna Daisy. Wysiedlona z zamku Książ przez Niemców, nigdy nie pogodzona z przemocą i nazizmem, zmarła samotnie daleko od cywilizowanego świata. Jako przyczynę zgonu podano zatrzymanie krążenia. Do niedawna nie była znana dokładna data śmierci księżnej. Udało się jednak odnaleźć w archiwach wałbrzyskiego kościoła ewangelicko-augsburskiego autentyczny akt zgonu księżnej.

Pochodziła ze znanej rodziny Cornwallis-West. Najstarsza córka pułkownika Williama Cornwallis-Westa i Marii Adelajdy Virginii Eupatorii z domu FitzPatrick. Była blisko związana z dworem króla Edwarda VII i Jerzego V. Jej brat Jerzy był ojczymem Winstona Churchilla. Uważana za jedną z najpiękniejszych kobiet swojej epoki.

8 grudnia 1891 r. poślubiła majętnego księcia pszczyńskiego Hansa Heinricha XV Hochberga. Ślub odbył się w londyńskim Opactwie Westminsterskim, a świadkiem był Edward, ks. Walii.

Małżeństwo Daisy i księcia von Pless przetrwało tylko do 1923 roku (ponoć do rozwodu przyczyniła się plotka o jej związku z cesarzem Wilhelmem II). Książę ponownie ożenił się z młodą arystokratką hiszpańską Klotyldą Silva y Candanamo.

Już podczas I wojny światowej Daisy pomagała rannym żołnierzom w szpitalu polowym, pomagała żołnierzom niezależnie po której stronie walczyli. Słała apele do rządów o ludzkie traktowanie jeńców wojennych. Pracowała w pociągach sanitarnych na frontach serbskim, francuskim i austriackim. Fakt ten, jak i jej angielskie pochodzenie sprawiły, że próbowano zakazać jej działalności charytatywnej.

Według relacji córki stajennego Hochbergów, Daisy pierwotnie pochowano w mauzoleum rodzinnym znajdującym się w parku zamkowym. Po splądrowaniu grobowca przez żołnierzy Armii Czerwonej (trumnę księżnej rozłupano), służący postanowili przenieść jej szczątki w bezpieczniejsze miejsce.

Księżna początkowo spoczęła w parku, niedaleko mauzoleum, jednak świeży grób na tyle zwracał uwagę czerwonoarmistów, że ostatecznie, pod osłoną nocy, przeniesiono zwłoki na parafialny cmentarz ewangelicki w Szczawienku (Nieder Salzbrunn).

W latach osiemdziesiątych XXw. podzielił on losy wielu innych niemieckich nekropolii z terenu Dolnego Śląska: został zrównany z ziemią, bez przeniesienia znajdujących się na nim szczątków, a później wybudowano tam osiedle domów jednorodzinnych. Przez kilkadziesiąt lat miejsce pochówku księżnej utrzymywano w ścisłej tajemnicy. Sekret został ujawniony dopiero niedawno, za zgodą wnuka Daisy, księcia Bolka Hochberga von Pless.


5 Odpowiedzi do “Willa księżnej Daisy von Pless”


  1. 2 edo
    4 Wrzesień 2009 o 8:58 pm

    To nie w tej willi zmarła księżna. Budynek tak pięknie przez Pana sfotografowany to willa zarządcy dóbr Hohbergów. Daisy zmarły w drugim budynku zlokalizowanym w parku. Pozdrawiam

  2. 3 Leon
    27 Wrzesień 2009 o 11:48 am

    Pałacyk w którym z nakazu Hitlera zamieszkała, zostanie odnowiony dzięki staraniom władz uczelni Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Teren uczelni zdobi pomnik poświęcony pamięci księżnej Daisy a w dalszej perspektywie rodzi się nadzieja na powstanie “izby” pamięci. Z tego miejsca kieruję słowa wdzięczności i podziękowania za starania władz uczelni w tej sprawie.

  3. 7 Listopad 2009 o 11:45 pm

    to ta willa, edo, Willa Pohl

  4. 9 Wrzesień 2010 o 10:00 pm

    Wszystko bardzo poplątane i nie dopowiedziane do końca… Na tym cmentarzu w Szczawienku obok kościoła sw.Anny rzeczywiście dokonano płytkiego pochówku w grobie rodziny, która uznała ten pochówek za swój obowiązek wobec księżnej. Gdy policzymy wszystkie wcześniejsze, znane pochówki księżnej to wynika, że były 3. Ale to nieprawda ponieważ były 4! 1.mauzoleum na terenie parku i rozłupanie trumny (w co osobiście nie wierzę), 2.gdzieś blisko mauzoleum? 3.cmentarz ewangelicki w Szczawienku w bezimiennym lecz już rozpoznanym istn. grobie.
    Ale to nie był Jej ostatni pochówek. Odwołałem się do obserwacji wskazań emanacji astralnych z analizy których wynikło, że odbył się czwarty pochówek. Niewątpliwie jest to wspaniałe miejsce ale należy dołożyć wszelkich starań aby tak wybitna osoba spoczęła ostatecznie w miejscu godnym najlepiej np.w centralnym miejscu Tarasu Różanego zamku w pięknym grobowcu otoczonym artystycznym parkanem wykluczającym bezpośredni dostęp dla zwiedzajacych co uniemożliwi zbezczeszczenie prochów Daisy. Ponadto uważam, ze pogrzeb powinien mieć wspaniałą oprawę zewnętrzną. Zasłużyła na to Swoim niezwykłym życiem i to się Jej należy!
    Myślę, że ten pogrzeb będzie możliwy już we wrześniu 2011r.za zgodą Jej Rodziny i władz zamku Książ. To będzie kres Jej niezasłużonej tułaczki. Podkreslam jednak, że pogrzeb księżnej wymagać będzie szeregu uzgodnień między Rodziną, administracją Książa i kościołem ewangelickim. Piękny wystrój grobu będzie jak sądzę trwałą inwestycją tak oczekiwaną przez wszystkich przyjaciół zamku. Myślę, że stała obecność Daisy na Tarasie Różanym stanie się ważnym punktem odniesienia dla tych wszystkich, których urzekła wspaniała legenda Jej niepowtarzalnego życia.
    SC wrzesień, 2010r.


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s



Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.