04
lip
09

Fotograf ślubny

Zaproszony przez Kasię i Garego sobotnie popołudnie spędziłem w pełnym weselnego blichtru pałacu w Wojanowie, gdzie na 1 m2 terenu przypada 2 i pół pary młodej i 1 koma 75 fotografa na parę. W każdym niemal zakątku rozległego parku można napotkac tzw “Fotografa ślubnego” ganiającego jak kot z pęcherzem za, i tak przerażonymi samym faktem ślubu”, młodymi. Oto kilka podpatrzonych scen z życia parku…

Nie obiecam wam świetnych zdjęć… ale zobaczcie jaki jestem zabawny!! O – moghę zrobić taką śmieszną minę…

- Jak myślisz Miśku, Dużo od nas weźmie??
- Nie wiem kociaczku… w minach był naprawdę dobry…

Panny młode wyrastają jak grzyby po deszczu. Można znaleść je pod kazdym niemal krzakiem. Wystarczy mocnij tupnąć, a same wskakują do koszyka.. :)

Śluby w pałacu, w oficynie, pod fontanną, w parku… że niby aura nie dopisuje? Zdesperowani młodzi nie boją się deszczu, nie są z cukru. W cenie dostają doskonałe parasolki, wyrób krajowy, kupione w Domach Towarowych Centrum… :)


1 Odpowiedź do “Fotograf ślubny”


  1. 1 Gary 'n' Kasia
    7 lipiec 2009 o 12:20 pm

    Wait till you see our pictures of you prowling around Wojanow Park :-) !!!
    G & K


Dodaj komentarz




Statystyki

  • 76,847 odwiedzin