Fregatę dla Jacka i Agnieszki fotografuje już od wielu lat. Fajnie patrzeć, jak to miejsce zmienia się. Dla niektórych na lepsze, inni twierdzą, że traci swój rustykalno-wiejski charakter. Dla mnie to naprawdę nie ma znaczenia. Lubię to miejsce i już

Aga Tomaniewska z małą Różyczką… szefowa całego zamieszania.



a ja tam kiedyś dostałem niezły wpier*ol w niedzielę w godzinach obiadowych