10
gru
11

Bouldering – fotografujemy z Ziutką w Klubie Jaskiniowym


Za Wikipedią: Bouldering (z ang. boulder – głaz) – wspinaczka po zazwyczaj wolnostojących, kilkumetrowych blokach skalnych bez użycia asekuracji liną. Sportowy charakter boulderingu wiąże się z częstymi, zazwyczaj niekontrolowanymi odpadnięciami od skały, stąd też podstawową metodą asekuracji jest stosowanie tzw. crashpadów, czyli przenośnych materaców oraz pomoc tzw. spottera, czyli partnera, który pomaga w kontrolowaniu lotu, zabezpieczając górną część ciała przed bezpośrednim uderzeniem o ziemię.

Zadzwonił Budyń z zajawką o zawodach. Plany na dziś straciły zupełnie na aktualności, zabraliśmy więc z Ziutką graty i pojechaliśmy do Klubu popstrykać wariatów łażących po ścianach. Wszechobecna, unosząca się w powietrzu magnezja, połamane posklejane palce, powybijane barki… Moje dziecko odnalazło się doskonale – fotograficznie – bo ganiała z aparatem, a od kiedy dwa lata temu pierwszy raz wdrapała się na skałkę w Pełcznicy, na samo wspomnienie o wspinaniu się podskakuje z radości…

***


6 Odpowiedzi do “Bouldering – fotografujemy z Ziutką w Klubie Jaskiniowym”


  1. 1 KrzychL
    11 Grudzień 2011 o 3:19 pm

    Rewelacyjne zdjęcia!!!!

  2. 11 Grudzień 2011 o 11:07 pm

    Świetne fotki młodej fotografki, która stawia wieelkie kroki na drodze do sukcesu w swojej pięknej pasji, którą zaraził ją tata. Dobry nauczyciel, będący dla niej wsparciem to podstawa sukcesu, który z dodatkiem jej zwariowanego błysku w oku i energii zaprowadzi Ziutę do dopełnienia celu. ;)

    Oby tak dalej Młoda ;)

  3. 3 raV
    11 Grudzień 2011 o 11:18 pm

    Joasiu oby tak dalej :) Niedługo wszystkie fotki będziesz za tatę robić :) Działaj śmiało i słuchaj rad ojca a cały fotograficzny świat będziesz mieć u stóp :)

  4. 4 Beata (Świdnica)
    11 Grudzień 2011 o 11:20 pm

    Ziutko, oby tak dalej. Zadaj kłam powszechnej opinii, że blond włosy to tylko fiu-bździu w głowie. Twoje blond włoski ukrywają pod sobą wielki, wielki talent. Albo przynajmniej jego słodką obietnicę. Ja Tobie, kochanie, będę sumiennie kibicować.

  5. 5 Czarownice z Łysej Góry:-)
    12 Grudzień 2011 o 10:31 pm

    HA! Wydało się KTO tak naprawdę za obiektywem stoi!Joanna Zych – to brzmi dumnie!Co tu dużo pisać… zrobić takie fotki potrafi tylko wprawiony profesjonalista:-)))). Ciesz się Jacku póki możesz.. konkurencja, nie śpi, konkurencja czyha, konkurencja DORASTA :-) )))))). Ukłony dla Szanownej Fotografki!

  6. 6 adek
    21 Grudzień 2011 o 8:31 pm

    hm… zdjęcia są super:) i tak mało powiedziane:)


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s



Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.